Babie lato na południu, jesienna zawierucha na północy?. Tygodniowa prognoza pogody dla Polski.

Babie lato na południu, jesienna zawierucha na północy?. Tygodniowa prognoza pogody dla Polski.

6 września 2020 0 przez Łukasz Sieligowski

Już jutro czeka nas wysyp trąb wodnych na wodach Morza Bałtyckiego.

W poniedziałkowy pogodny poranek na zachodzie i  północy temperatura spadnie do 7/10 stopni Celsjusza. W centrum pochmurno i około 12 stopni. Najcieplej na deszczowym wschodzie i południu, gdzie temperatura nie spadnie poniżej 13 stopni, a na wschodzie Lubelszczyzny 15 stopni. W wielu miejscach pojawią się mgły i zamglenia.

Poniedziałek

Od samego rana dużo słońca od Dolnego Śląska, Ziemi Lubuskiej po Wielkopolskę, Kujawy, Ziemię Łódzką, zachodnie, północne Mazowsze i Mazury- chwilami niebo zupełnie błękitne. W Lubelskim  i na Podkarpaciu jeszcze popada ciągły, wielogodzinny deszcz. Dużo chmur od Podlasia po wschodnie, południowe Mazowsze i Małopolskę ale już sucho. Od Pomorza Zachodniego po Kaszuby przelotne symboliczne opady deszczu, a między opadami wyjrzy słońce.

Po południu z północy na południowy wschód wędrować ma strefa chmur, z których miejscami spadnie niewielki deszcz- popada miejscami na Warmii i Mazurach, Kujawach, Wielkopolsce, Pomorzu Zachodnim i Gdańskim. Wieczorem miejscami popada od Podlasia po środkowe Mazowsze, Ziemię Łódzką. Na wschodzie kraju opady ustaną po godzinie 14:00 i do czasu zachodu słońca niebo rozpogodzi się i pokaże słońce. Na otwartych wodach Bałtyku pojawią się jutro trąby wodne.

Chłodno. Na Kaszubach, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu temperatura podniesie się do 14/17 stopni. Na pozostałym obszarze poczujemy rześkie 18/20 stopni.

Wtorek

To będzie najchłodniejszy poranek od wiosny. Temperatura w całym kraju spadnie poniżej 10 stopni Celsjusza- tylko wzdłuż wybrzeża 11/12 stopni. Lokalnie na Ziemi Łódzkiej, Kieleckiej, zastoiskach Bugu, Biebrzy temperatura spadnie do 4/5 stopni na wysokości 2 metrów. W Kotlinach górskich pojawią się przymrozki.

W najcieplejszym momencie dnia słupki rtęci wzrosną do 15/17 stopni na północy kraju, gdzie od czasu do czasu popada niewielki deszcz, a słońca będzie jak na lekarstwo, 18/20 stopni na wschodzie kraju, 20/21 stopni od Małopolski po Świętokrzyskie, Mazowsze, Ziemię Łódzką do 22/23 stopni od Opola po Zieloną Górę. Na południowym zachodzie niebo po południu zapowiada się całkowicie bezchmurne. Na wschodzie, zachodzie i w centrum sporo słońca z niewielką ilością chmur.

Środa

Czeka nas duże ocieplenie. O poranku przeważnie 6/12 stopni, natomiast w najcieplejszym momencie na termometrach w południowej i zachodniej połowie kraju nawet 24/26 stopni. W centrum i na wschodzie22/24 stopnie. Najchłodniej na północy około 20 stopni.

To będzie bardzo słoneczny dzień w całym kraju. Nigdzie nie będzie padać, dopiero wieczorem na zachodzie i północy niebo nieco bardziej się pochmurny. Wiatr powieje umiarkowanie z południowego wschodu.

Czwartek

Noc z środy na czwartek zapowiada się bardzo wietrznie i ciepło. Miejscami na południu, wschodzie i w centrum nie będzie mniej niż 15 stopni. Na  północy porywy wiatru będą się wzmagać do 65 km/h. Wietrzny zapowiada się również czwartek, kiedy północne województwa będą stawiać czoła porywom do 65 km/h, zaś wzdłuż wschodniego wybrzeża do 75 km/h. Na zachodzie, wschodzie i w centrum powieje do 50 km/h, natomiast na południu wiatr umiarkowany do 35 km/h. Nad ranem z zachodu na wschód przemknie mało zasobny w opady front chłodny- dziś wydaje się, że popada tylko punktowo. Temperatura w południe sięgnie 17 stopni na północy, 19/21 stopni w centrum do 23 stopni na południowym wschodzie.

W piątek czeka nas poprawa pogody- wiatr będzie słaby, słońca brakować nie powinno i raczej bez opadów. Temperatury podobne jak w czwartek w pobliżu 17/24 stopni.

W sobotę poczujemy podmuch babiego lata, wówczas w całym kraju temperatura przekroczy 21 stopni, w centrum 25 stopni, zaś na południu nawet 28 stopni. Wiatr powieje umiarkowanie z południa. Jednak już w niedzielę czeka nas kolejne ochłodzenie, wiatr zmieni kierunek na zachodni. Nie znana jest jeszcze forma ochłodzenia. Niże wędrujące do nas z zachodu zazwyczaj przynosza mało opadów deszczu.