Martwe ryby oraz cuchnąca woda w lubelskich rzekach i jeziorach.

Martwe ryby oraz cuchnąca woda w lubelskich rzekach i jeziorach.

9 lipca 2020 0 przez Paweł Reducha

W ostatnich dniach wiele słyszy się o śniętych oraz martwych rybach w lubelskich rzekach i jeziorach. W dodatku miejscami woda jest czarna i ma cuchnący zapach przypinający szambo. Czy w wodach płyną ścieki ?

Martwe ryby zaobserwowano na rzece Krzna, Tyśmienica, Białka, Plewka oraz w jeziorze Glinki w miejscowości Orchówek

W każdym z tych miejsc inspektorzy WIOŚ przeprowadzali wizję terenową. W wielu miejscach oględziny wykazały, że woda charakteryzowała się ciemną barwą i silnym zapachem gnilnym. Co ważne nie zidentyfikowano występowania substancji ropopochodnych, ani awaryjnych zrzutów ścieków.
Z obserwacji wykonanych przez inspektorów wynika, że w wodzie występowały nasilone procesy gnilne.

Winna tej sytuacji jak okazuje się, jest pogoda. Intensywne opady deszczu spowodowały gwałtowne wezbrania rzek, które rozlały się na okoliczne, skoszone łąki. Do tego dołączyły spływające z pól nawozy. Ale jak skoszona trawa może wpływać na stan wody ?

Po obfitych opadach temperatura powietrza jak i wody znacząco wzrosła co doprowadziło do procesów gnilnych. Inspektorzy WIOŚ Będąc na miejscu zdarzeń pobierali próbki wód, które zostały przekazywane do Centralnego Laboratorium Badawczego GIOŚ Oddział w Lublinie w celu wykonania analiz. Wstępne analizy fizykochemiczne pobranych prób wykazały bardzo niską zawartość tlenu rozpuszczonego w wodzie. To właśnie to jest powodem śnięcia ryb. Krótko mówiąc, na rzekach mamy do czynienia z tak zwaną przyduchą.

Źródło: wios.lublin.pl/