“Było tak zimno, że pękały drzewa” -37.4°C na bialskim lotnisku i -40°C w powiecie bialskim.

“Było tak zimno, że pękały drzewa” -37.4°C na bialskim lotnisku i -40°C w powiecie bialskim.

26 listopada 2019 1 przez Paweł Reducha

Rozpoczynamy serie ciekawostek pogodowych o nazwie “kiedyś to było”. Będziemy poruszać w niej kwestie związane z rekordami pogodowymi, które zarejestrowano w woj. Lubelskim w latach 1955-2018.

Dziś zajmiemy się rekordem zimna, który padł nie tylko w Białej Podlaskiej, ale i w województwie lubelskim. Mowa tu o rekordowej temperaturze minimalnej, która wystąpiła 14 i 31 stycznia 1987. Zanim zagłębimy się w szczegóły, warto wspomnieć, że styczeń 1987 był bardzo mroźnym miesiącem. 2 razy nawiedziła nas fala potężnego mrozu, która przyniosła spadki temperatury poniżej -30 st.C.

Poniżej znajduje się zestawienie temperatur minimalnych, jakie odnotowano w styczniu 1987 na stacjach IMGW. Są to jednocześnie rekordy temperatury minimalnej dla poszczególnych miejscowości.

1 fala mrozu pojawiła się 14.01.1987. Wtedy temperatura na obszarze całego województwa spadła do -30 st.C. W tamtym dniu rekordy temperatury zostały ustanowione dla Zamościa, Lublina oraz Puław.

Jeszcze silniejsza fala mrozu nawiedziła nasze województwo 30.01.1987. Wtedy temperatura na północy spadła do -37,4 st.C !. Co ciekawe wynik ten nie jest błędem, ponieważ taka temperatura została odnotowana na oficjalnym posterunku IMGW.

Tak niska, a zarazem najniższa temperatura, jaką kiedykolwiek odnotowano, wystąpiła na nieistniejącej już stacji IMGW na bialskim lotnisku. Według historycznych danych jest to jedna z najniższych temperatur odnotowanych na nizinach.

Więcej zdjęć z nieczynnego już bialskiego lotniska znajdziecie klikając TUTAJ

Kolejną mroźną miejscowością w styczniu poza Białą Podlaską był Terespol z temperaturą -34.3 st.C, Włodawa -34.2 st.C. Lublin -33.7 st.C, Zamość -31.6 st.C i Puławy -31.0 st.C.

Do rekordowego mrozu doszła pokrywa śnieżna, która osiągnęła grubość 40 cm.

Niestety nie udało nam się dotrzeć do relacji, jak wyglądała praca na lotnisku przy temperaturze -37.4 st.C. W sieci widnieje jedynie nagranie ze stycznia 1979. Gdy nagrywano nagranie w tym okresie maksymalna grubość pokrywy śnieżnej na lotnisku wyniosła 59 cm, a temperatura minimalna spadła do -25.9 st.C.

W styczniu 1987 w ciągu dnia ciepło nie było. Temperatura maksymalna między innymi 14 stycznia wyniosła zaledwie -22 st.C. Tak więc można wnioskować, że żołnierzom było bardzo zimno, a służba była bardzo mocno utrudniona.

W latach 1955-2018 30-stopniowe mrozy pojawiły się w roku: 1963 oraz 1987. Ostatni raz do 30-stopniowego mrozu było nam najbliżej w Styczniu 2010: -28.1 st.C i w lutym 2012: -27.3 st.C. W ostatnich latach tak niskie temperatury już się na szczęście nie zdarzają i prędko się raczej nie pojawią.

-40 st.C w powiecie bialskim. Było tak zimno, że pękały drzewa.

Jeszcze niższe temperatury panowały na wsiach i otwartych przestrzeniach takich jak mrozowiska. Między innymi z opowieści mieszkańców Nepli k. Terespola wynika, że temperatura 30.01.1987 spadła poniżej -40 st.C. Jak relacjonują, było tak zimno, że pękały drzewa a samochody nie odpalały.

Cóż taka temperatura z powodu braku, jakichkolwiek zdjęć stoi pod znakiem zapytania, ale według mnie taka temperatura w tamtym dniu była jak najbardziej możliwa.

Od kilku lat prowadzę pomiary meteorologiczne w Neplach w tak zwanym mrozowisku. Wyjaśniając na szybko mrozowisko Jest to otwarty teren z licznymi zagłębieniami, w których gromadzi się ciężkie mroźne powietrze. Każdej mroźnej nocy różnica między mrozowiskiem a oficjalnym posterunkiem IMGW w Terespolu wynosi 6 st.C. Tak więc jeśli w Terespolu temperatura minimalna spadła do -34,3 st.C to w takim mrozowisku teoretycznie mogło być -40 st.C. Tak więc 40-stopniowy mróz lokalnie mógł jak najbardziej wystąpić. Swoją wiedzę na ten temat opieram na 5-letnich obserwacjach. Co więcej, warunki do tak ekstremalnych spadków były bardzo korzystne. Znajdowaliśmy się pod wpływem wyżu, który dostarczył nam bezchmurne niebo oraz spływ mroźnego powietrza prosto z północnej części Rosji.

Pod spodem znajduje się grafika z zaznaczonymi miejscami, w których mógł się pojawić 40-stopniowy mróz (pow.bialski). Grafika sporządzona na podstawie rzeźby terenu.

Ciekawostka: Najniższą temperaturę na nizinach odnotowano w 1950 roku w Białowieży. Temperatura w styczniu spadła tam do -38,7 st.C.